Praktyka jogi utożsamiana jest czasem z wycofaniem, powstrzymaniem się od działania w życiu społecznym. Z drugiej strony, w tekstach poświęconych jodze występuje często pojęcie dharmy, które może oznaczać potrzebę aktywności i zaangażowania.
Termin dharma używany jest w znaczeniu prawa moralnego, społecznego porządku, przeznaczenia czy powołania. Jeżeli zatem mówimy o zachowaniu zgodnym z dharmą, możemy mieć na myśli zarówno pewne zobowiązania wobec społeczności czy uznawanych przez nią zasad, jak i nasze osobiste przekonania etyczne, zobowiązania w stosunku do innych ludzi, do własnego powołania czy pewnego porządku społecznego, który akceptujemy i który chcemy podtrzymywać.
W Bhagavadgīcie pojęcie dharmy staje się wręcz tematem centralnym. Nie ma w tym zresztą nic zaskakującego. Pytania o to, co to znaczy słuszne działanie, jak należy się zachować w sytuacjach granicznych, jak żyć w sposób prawy czy zgodny z zasadami, co w ogóle oznacza moralne zachowanie, oraz w jakim stopniu praktyka jogi wiążą się z przestrzeganiem zasad etycznych czy społecznych – stanowią fundamentalne dylematy, z którymi czasem musimy się mierzyć.
Jednym z pytań, które stawia przed nami Bhagavadgītā jest to, jak zachować się w sytuacji zaburzenia dharmicznego porządku, co robić kiedy – mówiąc językiem Szekspira – „świat wyszedł z orbit”? Czy możemy usuwać się z linii sporu i szukać azylu w samotności i bezczynności, czy powinniśmy działać z innymi na rzecz przywrócenia zasad dharmy? „Nie przywiązuj się do braku działania” – przestrzega Gītā i zaraz potem dodaje: „Ugruntowany w jodze, działaj”.
Życie zgodne z dharmą wymaga inteligencji, spójności wewnętrznej i wrażliwości etycznej w dokonywaniu codziennych wyborów. Żaden zbiór przepisów, nakazów czy zakazów nie może być bowiem stosowany automatycznie – niezależnie od kontekstu czy sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy.
Więcej o pojęciu dharma piszę na portalu Omline w alfabecie jogi tutaj