Dlaczego podczas praktyki prāṇāyāmy wydech powinien być dłuższy niż wdech? Są różne tradycje nauczania prāṇāyāmy oraz różne techniki prāṇāyāmy, nie zawsze zatem zasada to będzie stosowana. W wielu przypadkach jednak faktycznie zaleca się, aby podczas praktyki prāṇāyāmy wydech był dwukrotnie dłuższy niż wdech. Zgodnie z teorią jogi taki sposób oddychania ma wpływ relaksujący, uspakaja umysł i wprowadza go w stan ułatwiający medytację. Jak zauważa Patañjali: “(…) powstaje gotowość do skupienia uwagi (dhāraṇa)”.
Potwierdza to współczesna nauka. Nasz autonomiczny układ nerwowy dzieli się na współczulny i przywspółczulny układ nerwowy. Ten pierwszy odpowiada za tryb walki/ucieczki naszego organizmu. Podnosi częstość akcji serca, ciśnienie krwi i pośrednio częstość oddechów, a także stymuluje dostępność energii. Przywspółczulny układ nerwowy działa jako siła przeciwstawna. Jest układem odpoczynku/trawienia organizmu. Obniża częstość akcji serca, częstość oddechów i zwiększa trawienie. Dzięki odpowiedniemu oddychaniu możemy wpływać na nasz autonomiczny układ nerwowy.
Czynnikiem wpływającym na jego pracę jest nerw błędny, który jest kompleksem nerwów czaszkowych i odpowiada m.in. za przekazywania relaksacji z ośrodkowego układu nerwowego do ciała i sprawdzania stanu pobudzenia i homeostazy trzewi. Aktywność nerwu błędnego jest modulowana właśnie przez oddech. Jest tłumiona podczas wdechu i ułatwiana podczas wydechu oraz powolnych cykli oddychania.
A zatem kiedy podczas praktyki prāṇāyāmy świadomie wydłużamy wydech, wpływamy na nasz nerw błędny, który z kolei aktywizuje przywspółczulny układ nerwowy, odpowiedzialny za odpoczynek organizmu. W ten sposób wprawiamy się w stan relaksacji, uspokojenia i odprężenia. Zjawisko to jest współcześnie wykorzystywane nie tylko podczas praktyki jogi, ale także w terapii stresu poprzez ćwiczenia oddechowe.