Skąd pochodzi powitanie słońca? Istnieje na ten temat kilka teorii. Choć niektórzy dopatrują się źródeł tej praktyki w wedyjskim kulcie słońca (sūrya – znaczy słońce, namaskāra tłumaczy się najczęściej jako „adoracja” lub „powitanie”), to powitanie słońca w jego obecnej formie zawdzięczamy zapewne Balasahebowi Pant Pratinidhiemu (na zdjęciu), ostatniemu władcy Aundh, który wykazywał się wielką dbałością o zdrowie i sprawność fizyczną.
Krzysztof Stec w swojej książce „Dynamic Suryanamaskar” (2012) wyjaśnia, jak i dlaczego sportowiec-król Aundh opracował to ćwiczenie. Jako zapaśnik, Balasaheb Pant Pratinidhi studiował ćwiczenia fizyczne i czytał książki na ten temat. Po latach praktykowania Sūryanamaskāra poczuł, że jego ciało staje się lżejsze, jego umysł staje się błogi, a on sam czuje się młodzieńczo. Przez 17 lat był wolny od wszelkich dolegliwości i gorączki. Postanowił więc zrozumieć to ćwiczenie i zaczął je badać.
Balasaheb Pant Pratinidhi uczynił ćwiczenia obowiązkowym elementem programu treningu fizycznego w swoim stanie i edukował mieszkańców swojego stanu i poza nim o jego znaczeniu. W lutym 1927 r. powiedział: „Nie wierzę w nadmiernie umięśnionych mężczyzn. Wierzę w harmonijny rozwój całego ciała. Znacznie ważniejsze jest oglądanie 10 000 mężczyzn, kobiet i dzieci wykonujących serię starannie zaplanowanych ćwiczeń niż oglądanie, jak jakiś zawodowy sportowiec pobija rekord świata w jakimś bezużytecznym osiągnięciu o jedną dziesiątą sekundy.”
Poniżej link do niemego, czarno-białego filmu z 1928 roku, nakręconego przez władcę Aundh, na którym demonstruje on swoją wersję powitania słońca. Film został zarchiwizowany w British Film Institute i zdigitalizowany przez nich we współpracy z University of Washington Libraries, a na kanale YouTube opublikował go Christinan Lee Novetzke – https://www.youtube.com/watch?v=aYcwS2ePkMw&t=61s