Kiedy przyglądamy się mętlikowi, który kłębi się w naszej głowie czasem ogarnia nas zdumienie. Wspomnienia mieszają się natłokiem bieżących doznań, wyobraźnia rysuje zaskakujące fantasmagorie. Ten mętlik Patañjali nazywał vṛtti. Vṛtti to jedno z kluczowych słów dla zrozumienia psychologii jogi. Samo słowo jest bardzo wieloznaczne, ale w kontekście teorii jogi najczęściej tłumaczy się je jako: „aktywność”, „modyfikacja”, „funkcjonowanie”, „poruszenie”.
Według definicji jogi Patañjalego, „joga to zatrzymanie/zniesienie poruszeń (vṛtti) umysłu”. W tym kontekście zatem vṛtti to szeroko rozumiany stan aktywności umysłu (citta) wywoływany przez doznania zewnętrzne i towarzyszące im myśli i emocje. Najprostsza definicja vṛtti to jednak dźwięk samego słowa. Jeśli zamkniemy oczy i kilkanaście razy powtórzymy głośno: vṛtti, vṛtti , vṛtti ,vṛtti …
– doświadczymy dokładnie tego, co dzieje się naszej głowie, kiedy nie potrafimy uspokoić gonitwy myśli.
Praktyka jogi ma vṛtti uspokoić, wyciszyć, zatrzymać. Wówczas, mówi Patañjali, możemy doświadczyć naszego prawdziwego JA. W przeciwnym razie utożsamiamy się z naszymi vṛtti, a więc wydaje nam się, że jesteśmy treścią naszej świadomości – naszymi doświadczeniami, opowieściami, które zasłyszeliśmy, grami wyobraźni, czy wspomnieniami czegoś, co być może było, a może się tylko wydawało.
Więcej o vṛtti piszę w moim alfabecie jogi.