Masz kłopoty ze staniem na głowie? Nie martw się, to wcale nie takie rzadkie. Odpowiednie wykonanie tej pozycji wymaga odpowiedniej techniki i przygotowania. Jeśli pozycja ta wykonywana jest nieprawidłowo, może to prowadzić do bólu głowy, karku i pleców – przestrzega mistrz Iyengar. Warto zatem poświęcić trochę czasu i uzbroić się w cierpliwość, żeby dobrze się stania na głowie nauczyć.

Stanie na głowie (najczęściej określane jako śīrṣāsana) to jedna z najstarszych, niesiedzących pozycji jogi, których opis znajdziemy w dawnych tekstach. Pierwszym znanym dziełem, które wspomina stanie na głowie jest XI-wieczna Yogaśāstra Hermacandry, w której nazywa się ją duryodhanāsaną (na cześć jednego z bohaterów Mahābhāraty) lub „techniką czaszki” (kapālīkaraṇa). O wiele późniejsza, bo XIX-wieczna Śrītattvanidhi na określenie stania na głowie używa zwrotu kapālāsana (pozycja czaszki). Z kolei Yogacintāmaṇi, powstała na przełomie XVI i XVII wieku, określa stanie na głowie jako narakāsana, czyli dosłownie „pozycją piekielną” lub „pozycją piekła”. I to może ta właśnie ta ostatnia nazwa najbardziej oddaje skalę wyzwania, przed jakim stajemy ucząc się stania na głowie … 😉

Jeśli interesuje cię historia asan zapraszam na wykład na portalu Omline „Skąd się wzięły asany”.