Jesienna joga ma swój unikalny charakter. Cała przyroda wokół nas ulega wielkiej transformacji. Liście zmieniają kolor i powoli spadają na ziemię. Słońce zmienia swoje położenie i oświetla nas z coraz większym dystansem. Temperatury powoli spadają. Jesień jest trochę jak metafora uwolnienia, przemiany, wycofania i ulotności rzeczy wokół nas. Jak to wpływa na naszą praktykę? Jak wykorzystać transformacyjną energię jesieni?

Równowaga

Praktyka jogi wiążę się ze zmianą, czasem powolną, czasem skokową. Zmienia się nasze ciało, nasza energia, nasz myślenie i emocje. Jednocześnie joga jest poszukiwaniem równowagi spokoju i akceptacji – tego co jest i tego, co się zmienia. Poszukiwanie równowagi podczas przemiany to lekcja, która daje nam jesień.

Odpuszczanie

Zmiana uczy nieprzywiązywania się, czyli jednej z cech ważnych w praktyce jogi. Czasem trzeba pozwolić odejść pewnym nawykom, emocjom, osobom lub projektom, aby zebrać siły na to, co ma nadejść. Czasem trzeba pożegnać się tymi aspektami praktyki, które wydawały się ważne, żeby stworzyć przestrzeń na inne.

Hojność

Jesień to czas korzystania nagromadzonych darów, co daje możliwość do dzielenia się z innymi naszymi talentami i wsparciem.

Rozwój

Wraz ze zmianą pogody więcej czasu spędzamy w pomieszczeniach. Daje to możliwość pracy nad sobą, sięgnięcia po odłożone na półkę lektury, przypomnienie sobie dawnych tekstów o jodze i refleksje nad nimi.

Czas ciszy

Jesień daje szansę na spowolnienie, łatwiejsze znalezienie spokoju. Jesień jest czasem ciszy, która sprzyja pogłębionej praktyce.