Oliwkowiec jest daniem autorskim, chociaż jego źródeł można dopatrzyć się w popularnym w basenie Morza Śródziemnego chlebku drożdżowym, którego początki sięgają do starożytnego Rzymu. Nazywano go wtedy panis focacius – czyli chleb z paleniska. Wraz z rzymskimi podbojami chlebek ów trafił do wielu krajów, wyszlachetniał, nabrał różnych kształtów i obrósł najrozmaitszymi dodatkami. W Katalonii znany jest jako fogassa, w Ligurii znają go pod nazwą fugassa, we Włoszech spożywa się go pod nazwą focaccia, a w Prowansji to po prostu fougasse. Można zatem powiedzieć, że mój oliwkowiec to po prostu włoska foccacia zawinięta, jak nasz swojski makowiec, a zamiast makiem, nafaszerowana jest drobno posiekanymi czarnymi oliwkami, kaparami i suszonymi pomidorami. Wszystko to doprawione podsmażoną cebulą i czosnkiem oraz sypniętym od serca, świeżym rozmarynem. Nie ma to jak takie kulinarnie mieszanki z różnych stron świata.

Przygotowanie:

Najpierw budzimy drożdże w kąpieli ciepłej wody z cukrem (wody ok. 2/3 szklanki, 3 łyżki cukru, do tego odrobina mąki). W czasie kiedy drożdże się budzą (zajmuje im to ok. 30 min), siekamy rozmaryn, cebulę, czosnek i oliwki. Na gorącą oliwę wrzucamy posiekaną cebulą i czosnek, a kiedy się trochę podsmażą dodajemy posiekane oliwki, kapary i pomidory i dusimy jeszcze przez ok. 10 minut. Na koniec dosypujemy 2 łyżki posiekanego rozmarynu i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wystudzamy i odsączamy nadmiar tłuszczu.

Do drożdżowego zaczynu dodajemy resztę mąki, łyżkę posiekanego rozmarynu i 4-5 łyżek oliwy. Dokładnie wyrabiamy ciasto do takiej konsystencji, aby sprężyście odchodziło od ręki i odstawiamy je w misce przykrytej szmatką w ciepłym miejscu na ok. 1 godz. 30 min., aby wyrosło. Ciasto będzie gotowe, kiedy podwoi swoją objętość. Ciasto rozwałkowujemy na podłużny placek o grubości 1 cm. Placek układamy na blasze pokrytej papierem do pieczenia i posypujemy odrobiną soli gruboziarnistej, a następnie wykładamy na niego farsz zostawiając wolne miejsce po bokach. Zawijamy dosyć ściśle placek (dokładnie tak, jak makowiec), aby powstał z niego rulon i wkładamy blachę do piekarnika rozgrzanego do ok. 180 stopni. Oliwkowiec jest gotowy,  gdy nabierze lekko złocistej barwy (potrzeba do tego ok. 30 min.) Przed podaniem wystudzamy. Kroimy ostrym cienkim nożem.

Składniki:

50 g świeżych drożdży

3/4 kg mąki

Oliwa

Pomidory al forno (1 słoik), czyli suszone marynowane w oliwie pomidory z dodatkiem odrobiny ostrej papryki

Czarne oliwki drylowane – dwa spore słoiki

Kapary – 1 słoiczek

1 fioletowa cebula

2-3 ząbki czosnku

Świeży posiekany rozmaryn – 3 łyżki

Cukier trzcinowy, gruba sól morska, pieprz