Słowo kośa oznacza w Sanskrycie powłokę lub ciało czy mówiąc ściślej pewien aspekt naszej szeroko rozumianej cielesności. W teorii jogi a także Ajurwedy wymienia się pięć rodzajów takich powłok. Koncepcja ludzkiego ciała jest tu zatem o wiele bardzie złożona niż w kulturze europejskiej, a człowiek jest postrzegany jako istota wieloaspektowa. Wyróżniamy następujące typy kośa:

  • Annamayakośa – powłoka/ciało fizyczne, materialne, a więc nasze mięśnie, układ kostny, nerwowy, organy wewnętrze, itd. Anna w Sanskrycie dosłownie znaczy „jedzenie”, a zatem annamayakośa to to wszystko, co funkcjonuje i rozwija się dzięki spożywanemu pokarmowi.
  • Prāṇamayakośa – powłoka/ciało energetyczne, czyli subtelny aspekt naszej cielesności, dzięki któremu jesteśmy w stanie funkcjonować, poruszać się a nasze organy wewnętrzne działają zgodnie z ich przeznaczeniem. Prāṇa to oddech, ale także energia życiowa. Prāṇamayakośa ma duże znaczenie dla zrozumienia subtelnych, energetycznych efektów praktyki jogi.
  • Manomayakośa – powłoka/ciało mentalne, czyli ten aspekt naszego człowieczeństwa, który odpowiada za analizę informacji dostarczonych przez zmysły. Manas – znaczy umysł w sensie operacyjnym, a jego funkcją jest zbieranie informacji o świecie zewnętrznym oraz gromadzenie naszych percepcji.
  • Vijñānamayakośa – powłoka/ciało intelektualne, czyli instrument, który pozwala na ocenianie gromadzonych przez umysł informacji i podejmowanie na ich podstawie odpowiednich decyzji. Na tym właśnie poziomie odbywa się rozstrzyganie teoretycznych dylematów czy poszukiwanie sensu naszego istnienia. To właśnie vijñānamayakośa umożliwia nam wgląd w istotę rzeczywistości i zrozumienie jej prawdziwej natury. Vijñāna dosłownie znaczy: intelekt, zrozumienie, analizowanie, inteligencję oraz wiedzę.
  • Ānandamayakośa – powłoka/ciało ekstatyczne, dzięki któremu posiadamy zdolność odczuwania radości i miłości. Ānandamayakośa sublimuje nasze doświadczenia i wydobywa z nich radość, zachwyt i rozkosz. Pojęcie ānanda oznacza w Sanskrycie szczęście, radość, zadowolenie lub rozkosz, także tę fizyczną. Można więc powiedzieć, że zgodnie z takim rozumieniem naszego człowieczeństwa każdy z nas ma w sobie immanentną, nieograniczoną zdolność do poszukiwania i wywoływania w sobie stanu ekstazy.